Kup teraz na Allegro.pl za 30 zł - Pieśń O Moim Chrystusie (14312011220). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect!
Roman Brandstaetter. o środa, czerwca 01, 2011. Pieśń o chmurze nocą - Bertolt Brecht; Gdzieś - Maria Wine; Kamień - Urszula Kozioł
Anna Kamieńska (1) Danuta Bilczewska (1) Janusz St. Pasierb (1) Lesley Ayers (1) Maria Przybylska (1) Marian Stanisław Hermaszewski (1) Natan Tenenbaun (1) Roman Brandstaetter (1) Szymon Babuchowski (1) Tomasz Żółtko (1) Wacław Buryła (1) Wiesław Janusz Mikulski (1) Zbigniew Jankowski (1) ks. Jan Twardowski (1) ks. Jerzy Szymik (1)
Kup teraz na Allegro.pl za 10,20 zł - Pieśń O Moim Chrystusie - Roman Brandstaetter (12810066625). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect!
Detailní informace o knize Księga modlitw od Roman Brandstaetter na jednom místě. Hodnocení, recenze, zajímavosti - to je ČBDB.cz.
wyrażały się pieśnią. Pieśń o moim Chrystusie, Hymny Maryjne, Księga modlitw, poetyckie tłumaczenia Pisma świętego, Cztery poematy biblijne. Pieśń jest w Biblii wyrazem nadziei. Pisarstwo Romana Brandstaettera było w całości wyrazem biblijnej i Bożej nadziei. Owej mocy duchowej, która wyróżnia prawdziwych chrześcijan.
Parafia Opatrzności Bożej w Bydgoszczy została erygowana 1 stycznia 1984 roku dekretem kardynała Józefa Glempa (przed utworzeniem diecezji bydgoskiej, Bydgos
Kup teraz na Allegro.pl za 45 zł - Brandstaetter Zapasiewicz Pieśń O Moim Chrystusie (14406971776). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect!
Listen to Pieśń o Moim Chrystusie on Spotify. Stanisław Soyka · Song · 2016. Home; Search; Your Library. Create your first playlist It's easy, we'll help you.
Pieśń o moim Chrystusie. Hymny Maryjne Roman Brand • Książka ☝ Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz!
PJcp. Roman Brandstaetter Data i miejsce urodzenia 3 stycznia 1906 Tarnów Data i miejsce śmierci 28 września 1987 Poznań Narodowość polska Dziedzina sztuki proza, poezja, dramat Ważne dzieła Jezus z Nazarethu Odznaczenia Multimedia w Wikimedia Commons Cytaty w Wikicytatach Roman Brandstaetter (ur. 3 stycznia 1906 w Tarnowie, zm. 28 września 1987 w Poznaniu) – polski pisarz, poeta, dramaturg i tłumacz[1]. Znawca Biblii. Życiorys[edytuj | edytuj kod] Dzieciństwo i edukacja[edytuj | edytuj kod] Roman Brandstaetter urodził się w żydowskiej rodzinie inteligenckiej jako syn Ludwika i Marii z domu Brandstaetter. Jego dziadek, Mordechaj Dawid Brandstaetter (1844–1928), był właścicielem tłoczni oleju lnianego w Tarnowie, jak również znanym twórcą literatury hebrajskojęzycznej, autorem wielu opowiadań i nowel. Brandstaetter ukończył szkołę powszechną oraz Gimnazjum Męskie w Tarnowie, a egzamin dojrzałości zdał w 1924 w Krakowie. Tam też studiował filozofię i filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. W czasie studiów zadebiutował jako poeta, publikując w 1926 na łamach Kuriera Literacko-Naukowego wiersz Elegia o śmierci Sergiusza Jesienina. Tego samego roku w Nowej Reformie ogłosił wiersz pt. Piłsudski. Kolejne wiersze i artykuły pisał do Głosu Prawdy, Gazety Polskiej i innych czasopism. W 1928 wydał pierwszy tom poezji pod tytułem Jarzma. Po ukończeniu studiów przebywał w latach 1929–1931 na rządowym stypendium w Paryżu, gdzie prowadził badania nad działalnością polityczno-społeczną Adama Mickiewicza[1]. Praca ta zaowocowała tytułem doktora filozofii, który otrzymał w 1932. Praca w okresie międzywojennym[edytuj | edytuj kod] Powróciwszy z Paryża zamieszkał w Warszawie, gdzie przez rok pracował jako nauczyciel języka polskiego i gdzie podjął pracę literacką oraz publicystyczną, drukując w Kurierze Literacko-Naukowym i Miesięczniku Żydowskim. Wydał również szkice historyczno-literackie: Legion żydowski Adama Mickiewicza (1932), Moszkopolis (1932), Wybryki antyżydowskie studentów Uniwersytetu Wileńskiego w r. 1815 (1932), a następnie Tragedie Juliana Klaczki (1933), tomik poezji Węzły i miecze (1933) oraz zbiór pamfletów Zmowa eunuchów (1936). W 1935 odwiedził Turcję, Grecję i Palestynę. Pierwsze małżeństwo[edytuj | edytuj kod] Krótko po wybuchu II wojny światowej Roman Brandstaetter przeniósł się do Wilna, gdzie w 1940 poślubił Tamarę Karren, Żydówkę, którą poznał wcześniej w Warszawie. Po kilkumiesięcznym pobycie w Wilnie (w czasie którego zainteresowało się nim NKWD), dzięki staraniom rodziny żony, oboje udali się do Jerozolimy poprzez Moskwę, Baku, Iran i Irak. W tym czasie powstał pierwszy z dramatów Brandstaettera zatytułowany Kupiec warszawski (1940/1941). W Jerozolimie autor początkowo współpracował z hebrajskimi wydawnictwami, prasą i teatrem. Następnie, dzięki pomocy profesora Stanisława Kota, który był nauczycielem Brandstaettera na Uniwersytecie Jagiellońskim, otrzymał posadę w nasłuchu radiowym Polskiej Agencji Telegraficznej, gdzie pracował aż do czasu swojego wyjazdu z Palestyny. W okresie 1941–1946, napisał pięć kolejnych dramatów, których nigdy nie wystawił na scenie. Wtedy też powstał Powrót syna marnotrawnego. Czas pobytu Brandstaettera w Jerozolimie był okresem przełomowym w jego życiu, gdyż wtedy przeszedł na wiarę katolicką. Przeżycie to opisał później w opowiadaniu Noc biblijna zamieszczonym w zbiorze Krąg biblijny. W 1945 rozszedł się z żoną Tamarą na mocy tzw. przywileju św. Pawła, który – na podstawie 1 Kor 7,12-15 – umożliwia przeprowadzenie rozwodu, jeśli jeden z małżonków przyjmuje chrzest, a drugi zdecydowanie pozostaje wyznawcą religii niechrześcijańskiej oraz nie zamierza pozostawać w związku małżeńskim z ochrzczonym. Wyjazd do Włoch[edytuj | edytuj kod] W 1946 Brandstaetter wyjechał do Egiptu. Stamtąd przybył do Rzymu, gdzie 15 grudnia 1946 przyjął chrzest z rąk oo. paulinów, a 21 grudnia 1946 w tamtejszym kościele paulinów poślubił Reginę (Irenę) Wiktor herbu Brochwicz z Woli Sękowej[2], sekretarkę ambasadora polskiego w Rzymie, profesora Stanisława Kota. W latach 1947–1948 pełnił funkcję attaché kulturalnego przy ambasadzie RP w Rzymie. W 1948 zorganizował tam uroczystości z okazji 100. rocznicy założenia Legionu Mickiewicza. We Włoszech, zainspirowany postacią św. Franciszka i pięknem Asyżu, napisał prozatorskie Kroniki Assyżu (1947) oraz misterium Teatr Świętego Franciszka (1947). Tutaj też stworzył kolejne dramaty: Oedipus (1946), Noce narodowe (1946/1947) i Przemysław II (1948). Praca w powojennej Polsce[edytuj | edytuj kod] Po powrocie do Polski w 1948 zamieszkał w Poznaniu, gdzie otrzymał posadę kierownika literackiego Teatru Polskiego[3], a następnie Teatru Wielkiego[4]. Pełnił również funkcję wiceprezesa Oddziału Poznańskiego Związku Zawodowego Literatów Polskich. W 1950 Brandstaetter przeniósł się do Zakopanego, gdzie spędził 10 lat jako przewodniczący Rady Kultury przy Miejskiej Radzie Narodowej. Mieszkał w Zakopanem w willi "Texas" należącej do Janusza Meissnera, na zasadzie kwaterunku[5]. W tym samym roku został członkiem Polskiego PEN Clubu. W 1951 napisał libretto do opery Tadeusza Szeligowskiego Bunt żaków. Dokonał także przekładów wybranych dzieł Szekspira. W 1956 został członkiem korespondentem francuskiej Academie Rhodanienne des Lettres. W 1960 Brandstaetter powrócił do Poznania i oddał się wyłącznie pracy literackiej. Stworzył tam kolejne dramaty, wydawał nowe tomy poezji, kontynuował także przekłady dzieł Szekspira oraz rozpoczął nowy cykl przekładów biblijnych z języka hebrajskiego. Następnie zajął się tłumaczeniem ksiąg Nowego Testamentu, z których udało mu się ukończyć przed śmiercią cztery Ewangelie, Dzieje Apostolskie oraz Apokalipsę i Listy św. Jana. W tym okresie powstało też najwybitniejsze dzieło prozatorskie Brandstaettera, czterotomowa powieść historyczna Jezus z Nazarethu (1967–1973). W 1972 Brandstaetter wydał opowiadanie Ja jestem Żyd z Wesela, a następnie ukazały się również trzy zbiory miniatur literackich: Krąg biblijny (1975), Inne kwiatki św. Franciszka z Asyżu (1976), Bardzo krótkie opowieści (1978), oraz Bardzo krótkie i nieco dłuższe opowieści (1984). Wiele jego tekstów zostało opublikowanych w pismach katolickich, takich jak Przewodnik Katolicki, W drodze czy Tygodnik Powszechny. 23 sierpnia 1980 roku dołączył do apelu 64 uczonych, pisarzy i publicystów do władz komunistycznych o podjęcie dialogu ze strajkującymi robotnikami[6]. Śmierć[edytuj | edytuj kod] Nagrobek Reginy i Romana Brandstaetterów Zmarł na zawał serca 27 września 1987. Został pochowany obok swej zmarłej wcześniej (1986) żony Reginy (z domu Brochwicz-Wiktor) na cmentarzu komunalnym na Miłostowie w Poznaniu. Mszę pogrzebową w kościele dominikanów celebrował arcybiskup Jerzy Stroba. Telegram kondolencyjny wystosował papież Jan Paweł II[7]. Pośmiertnie wydano następujące dotąd niepublikowane dzieła: wiersze Hamlet i łabędź (1988)[8], krótkie opowiadania Przypadki mojego życia (1988)[9] oraz prozę Moja podróż sentymentalna i inne opowiadania (1994)[10]. Jego imię nosi ulica w Poznaniu oraz Tarnowie i (jako jedyne w Polsce) Gimnazjum nr 11 w Tarnowie, które było również inicjatorem i fundatorem jego pomnika na ulicy Wałowej w Tarnowie. Nagrody[edytuj | edytuj kod] Brandstaetter był laureatem wielu nagród literackich, takich jak Nagroda Polskiego PEN Clubu za przekłady hebrajskie (1973), Nagroda Literacka miasta Poznania (1974), Nagroda Ministra Kultury i Sztuki (1978), Nagroda im. Herdera (1987). Otrzymał w 1951 (wraz z kompozytorem) Państwową Nagrodę Artystyczną I Stopnia za libretto do opery Tadeusza Szeligowskiego Bunt żaków. W podzięce za zasługi wniesione w dziedzinie kultury, otrzymał w 1957 godność Honorowego Obywatela Zakopanego. W 1958 otrzymał Nagrodę im. W. Pietrzaka za całokształt twórczości literackiej. W 1980 został wybrany na przewodniczącego Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poznańskiego Czerwca 1956 Roku. W 1987 przyjaciele Brandstaettera, Józef Andrzej Gierowski podejmowali starania o nominowanie Jezusa z Nazaretu do literackiej Nagrody Nobla. Starania te przerwała śmierć pisarza[11]. Brandstaetter został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1955)[12][13]. Twórczość[edytuj | edytuj kod] Dramat[edytuj | edytuj kod] Kupiec warszawski (1940/1941) Przemysław II (1948) Powrót syna marnotrawnego (1948) Ludzie z martwej winnicy (1950) Upadek kamiennego domu (1950) Milczenie (1951) Król i aktor (1951) Józef Sułkowski (1952) Kopernik (1953) Znaki wolności (1953) Dramat księżycowy (1954) Król Stanisław August (1956) Odys płaczący (1956) Teatr świętego Franciszka (1958/60) Medea (1959) Cisza (1960) Ślepa ulica (1961) Śmierć na wybrzeżu Artemidy (1961) Dzień gniewu (1962) Zmierzch demonów (1964) Pokutnik z Osjaku (1979) Poezja[edytuj | edytuj kod] Jarzma (1928) Węzły i miecze (1933) Królestwo Trzeciej Świątyni (1934) Jerozolima światła i mroku" - poemat (1935) Winogrona Antygony (1956) Faust Zwyciężony (1958) Pieśń o moim Chrystusie (1960) Hymny Maryjne (1963) Dwie Muzy (1965) Księga modlitw (1985) Pieśń o życiu i śmierci Chopina (1987) Księga modlitw starych i nowych (1987) Hamlet i łabędź (1988) Proza[edytuj | edytuj kod] Zmowa eunuchów (1936) Ja jestem Żyd z „Wesela” (1972) Jezus z Nazarethu (1967–1973) Moja podróż sentymentalna i inne opowiadania (1994) Przypadki mojego życia (1988)[14] Szkice historyczno-literackie[edytuj | edytuj kod] Legion żydowski Adama Mickiewicza (1932) Moszkopolis (1932) Wybryki antyżydowskie studentów Uniwersytetu Wileńskiego w r. 1815 (1932) Tragedie Juliana Klaczki (1933) Krąg biblijny (1975) Przekłady[edytuj | edytuj kod] Szekspir: Hamlet (1950) Król Ryszard III (1950) Kupiec wenecki (1952) Antoniusz i Kleopatra (1958) Przekłady biblijne: Pieśń nad pieśniami (1959), Antologia poezji Starego Przymierza (1964), Cztery poematy biblijne (1964), Psałterz (1968) Ewangelie Dzieje Apostolskie Apokalipsa Listy św. Jana Brandstaetter w piosenkach[edytuj | edytuj kod] 2002: Stanisław Sojka Soykanova – tekst w utworze „Kuszenie na pustyni” Przypisy[edytuj | edytuj kod] ↑ a b Brandstaetter Roman, [w:] Małgorzata Chmielewska, Leksykon polskich pisarzy muzycznych XX wieku, Wydawnictwo Polskie, 2008, ISBN 978-83-922684-2-0. ↑ Adam Sudoł: Wybór z Księgi Ogłoszeń Parafii Przemienienia Pańskiego w Sanoku (lata 1967–1995). Sanok: 2001, s. 266. ISBN 83-914224-7-X. ↑ Brandstaetter Roman (1906-1987) • Odkryj Wielkopolskę • sprawdź ciekawe miejsca w Twojej okolicy, [dostęp 2022-01-18] (pol.). ↑ Księgarnia Internetowa - Książki, Muzyka, Zabawki, Filmy, [dostęp 2022-01-18]. ↑ Janusz Meissner, Pióro ze skrzydeł, wyd. II, Warszawa: Iskry, 1976, s. 291-292. ↑ Apel (dokument KSS KOR, Archiwum Opozycji IV/ [ ↑ Wydarzenia w Poznaniu w roku 1987 (część czwarta), „Kronika Miasta Poznania”, nr 1/1989, s. 154, ISSN 0137-3552. ↑ Roman Brandstaetter, Hamlet i łabędź : wybór wierszy, wyd. Wyd. 1, Poznań: Wydawn. Poznańskie, 1988, ISBN 83-210-0730-9, OCLC 19293773 [dostęp 2022-01-18]. ↑ Roman Brandstaetter, Przypadki mojego życia, wyd. Wyd. 1, Poznań: "W drodze", 1988, ISBN 83-85008-79-9, OCLC 20763940 [dostęp 2022-01-18]. ↑ Roman Brandstaetter, Moja podróż sentymentalna i inne opowiadania, wyd. Wyd. 1, Poznań: W drodze, 1995, ISBN 83-7033-084-3, OCLC 36423103 [dostęp 2022-01-18]. ↑ Józef Andrzej Gierowski: Nobel dla Brandsteattera?. [dostęp 2011-12-28]. ↑ z 1955 r. nr 96, poz. 1298 ↑ Wydarzenia w Poznaniu w Kronice Miasta Poznania 4/1988 ↑ Roman Brandstaetter, Przypadki mojego życia, wyd. Wyd. 1, Poznań: "W drodze", 1988, ISBN 83-85008-79-9, OCLC 20763940 [dostęp 2022-01-25]. Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod] Stowarzyszenie im. Romana Brandstaettera Biografia i bibliografia Urząd Miasta Zakopane: Roman Brandstaetter Kontrola autorytatywna (osoba):ISNI: 0000 0000 8348 8320VIAF: 120695789LCCN: n82248793GND: 118673246BnF: 120164335SUDOC: 028300750NKC: jo20010086928NTA: 069802041BIBSYS: 90390972CiNii: DA14785794PLWABN: 9810635886305606NUKAT: n93080373J9U: 987007259076205171PTBNP: 197428LIH: LNB:V*119050;=BCWorldCat: lccn-n82248793
Roman Brandstaetter znany był jako polski pisarz, poeta, dramaturg, tłumacz, poliglota , a także wybitny znawca Pisma Świętego. Był autorem wielu wspaniałych utworów takich jak: Kroniki Assyżu, Inne kwiatki z Assyżu, Krąg biblijny czy Jezus z Nazarethu. W swoim dorobku literackim ma kilkanaście dramatów (np. Kupiec warszawski (1940),Przemysław II (1948), Ludzie z martwej winnicy(1950) , poezji (Jarzma (1928), Węzły i miecze (1933), Winogrona Antygony (1956), próz (Zmowa eunuchów (1936), Jezus z Nazarethu (1967-1973) oraz przekładów (Hamlet (1950), Pieśń nad pieśniami (1959).Roman Brandstaetter znany był jako polski pisarz, poeta, dramaturg, tłumacz, poliglota , a także wybitny znawca Pisma Świętego. Był autorem wielu wspaniałych utworów takich jak: Kroniki Assyżu, Inne kwiatki z Assyżu, Krąg biblijny czy Jezus z Nazarethu. W swoim dorobku literackim ma kilkanaście dramatów (np. Kupiec warszawski (1940),Przemysław II (1948), Ludzie z martwej winnicy(1950) , poezji (Jarzma (1928), Węzły i miecze (1933), Winogrona Antygony (1956), próz (Zmowa eunuchów (1936), Jezus z Nazarethu (1967-1973) oraz przekładów (Hamlet (1950), Pieśń nad pieśniami (1959). W 1987 przyjaciele Brandstaettera, podejmowali starania o nominowanie ,,Jezusa z Nazaretu” do literackiej Nagrody Nobla. Starania ta jednak przerwała śmierć Romana Brandstaettlera ,,Opowiadanie świętej jaskini” jest przykładem interpretacji fragmentów ewangelii św. Mateusza (Mt 28,1-10), która opisuje złożenie ciała i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W wierszu występują wzmianki o Józefie z Arymatei, Nikodemie, Marii oraz strażnikach, którzy są nam dobrze znani jako postaci biblijne. ,,Opowiadanie świętej jaskini” jest przykładem liryki maskowej, której sens wynika z filozoficznego rozmyślania tytułowej jaskini. Wydarzenia ukazane są z perspektywy groty , w której zostało złożone ciało Chrystusa. Jak łatwo można zauważyć jednym z głównych i ważniejszych środków stylistycznych użytych w wierszu jest personifikacja .Grota grobowca utożsamia się z Marią-matką Chrystusa. Zmartwychwstanie Jezusa jest odebrane jako powtórne macierzyństwo Marii (,, I tak przez trzy dni dojrzewało we mnie Zmartwychwstanie Ciała”). W wierszu występuje także kilkakrotne wtopienie w kontekst liczby 3, która jest symbolicznym znakiem dla każdego Chrześcijana . Trójka symbolizuje liczbę dni, które ciało Jezusa przeleżało w pieczarze, liczbę dni po których zmartwychwstał Jezus, oraz ilość powtórzeń w wierszu (“Maria wykuta w złotym piaskowcu, Maria skalista, Maria kamienna“) . Porównanie Marii do skały czy kamienia jest zabiegiem celowym. Skała symbolizuje istnienia, kości Matki Ziemi, potęgę , opiekuńczość, trwałe fundamenty, siłę i twardość. Takie porównanie ma na celu pokazać jak bardzo silna potrafi być matczyna miłość w stosunku do dziecka. Maria jest opoką dla swojego syna i mimo jego śmierci do końca pozostanie silna i twarda. Wiersz bogaty jest w anafory, paralelizmy składniowe, biblizmy oraz dużą ilość spójników, które nadają wierszowi styl mojej opinii wiersz Romana Brandstaettera ,,Opowiadanie świętej jaskini” jest jedną z ciekawszych interpretacji tekstu biblijnego. Każdy prawdziwy chrześcijanin powinien od czasu do czasu czytać takie wiersze, gdyż tylko wtedy będziemy mogli w pełni zinterpretować słowo boże. Czytając oryginały jak i parafrazy znanych utworów można dostrzec wieloznaczność dzieł, które według nas nie mogły już niczym zaskoczyć. Interpretacja pisarza rzuciła nowe światło na śmierć Jezusa oraz jego zmartwychwstanie.
„Gdybym zaczął pisać bzdury o miłości ziemskiej Marii Magdaleny do Jezusa, to by kupowali, tłumaczyli, czytali. Chcą książek, które by ich uspokajały, rozgrzeszały, zwalniały, uniewinniały. W imię wierności sobie – nie mogę. Nie mogę się sprzedać. Byłbym bogaty, ale musiałbym sobie w twarz napluć”.„Wiara w Boga była jego oddechem. Była we wszystkim, co robił i o czym myślał. Posiadał ją w nadmiarze, jeśli wiarę można posiadać w nadmiarze” – wspominał o. Jan Góra OP.„Wielkie dziedzictwo duchowe wspólne chrześcijanom i Żydom upewnia mnie w przekonaniu, że moje «odejście» od judaizmu, moja «zdrada», jak to chcieliby widzieć niektórzy, nie jest odejściem w znaczeniu dosłownym. Ja dotykam obu krańców łuku” – pisał Roman Jan Góra i Roman Brandstaetter„Opowieść o człowieku, który z daleka szedł do Jezusa. Z ziemi sytej nad Jordanem do ziemi sytej nad Wisłą” – napisał w dedykacji do książki o Romanie Brandstaetterze pt. Był jak przechodzień do domu Ojca o. Jan Góra OP, jego wieloletni przyjaciel. Pójdźmy po śladach tej opowieści. 116 rocznica urodzin poety, pisarza, tłumacza i wspaniałego znawcy czasów Chrystusa, która przypada 3 stycznia, jest do tego dobrym pretekstem.– Życie i upokorzenie pisarza są pokarmem i chlebem powszednim jego twórczości. Całym sobą płacimy za słowo – twierdził Roman Brandstaetter pod koniec swojego 80-letniego życia, podkreślając odpowiedzialność, która spoczywa na się w notatki o. Jana Góry natrafiłam na fragment wspomnienia, które w 1997 r. zapisał o poecie. To ważne wyznanie i definicja moralnego kodeksu autora Kręgu biblijnego z jednej strony i diagnoza, jakże smutna, naszej ludzkiej kondycji, z się sprzedać?Ojciec wspominał: „Kiedyś, wróciwszy z zagranicy, na pytanie, jak tam, odpowiedział mi tak: «Widzi ojciec, nadszedł czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swych pragnień zgromadzą sobie nauczycieli, a żądni tego, co łechce ucho, odwrócą słuch swój od prawdy i obrócą się ku baśniom. Tak jest zaczął pisać bzdury o miłości ziemskiej Marii Magdaleny do Jezusa, to by kupowali, tłumaczyli, czytali. Chcą książek, które by ich uspokajały, rozgrzeszały, zwalniały, uniewinniały, w których znajdowaliby potwierdzenie własnego sposobu myślenia… i jestem już za stary. Za dużo przeżyłem. W imię wierności sobie – nie mogę. Ewangelia jest inna. Ona jest wymagająca, radykalna, jasna, jedyna… Nie mogę się sprzedać. Byłbym bogaty, ale musiałbym sobie w twarz napluć…»”.O. Góra wspominał, że pisarz prowadził „wielką księgę ześwinień pisarzy”. Odnotowywał tam, z bólem, nazwiska osób, które pisały peany na cześć Stalina albo za talony na samochód donosiły na kolegów. Uważał, że Pana Boga obraża brak rozumu, brak wychowania i ogłady, brak przyzwoitości i szmatławość.„Ojcze, szmatławość, w stosunku do niej jestem zupełnie bezradny…” – żalił się podniesionym w obłoku dymu„To był gwałtownik, skory do nagłych wybuchów, żałujący za moment swego uniesienia. Łagodniejący po chwili i szukający kompromisu i zgody. Ceremonialnie nabijający tytoniem fajkę, pieszczący fajczaną lulkę z lubością, zawsze wśród kłębów i smug fioletowego dymu zastygającego nad nim na kształt trzymający się za serce, przystający co parę kroków, by odpocząć, a kiedy dolegliwości mijały i ból ustępował, ruszający dalej w drogę. Fajka to osobne zagadnienie. Odrębne, samo w sobie. Była nieodłącznym atrybutem mistrza Romana. Z nią, w jej towarzystwie, zawsze się ukazywał, pisał i szedł do kościoła, otwierał drzwi i siadał w fotelu. Dobór fajki i tytoniu zajmowały mu sporo czasu i energii” – wspominał ostatnią porcję ulubionego amerykańskiego tytoniu Revelation poprosił o. Górę w 1987 r., gdy ten jechał do Wiednia. Cena okazała się jednak zaporowa dla zakonnika i ten długo zwlekał z kupnem. Zanim wydał 60 szylingów prośba o tytoń okazała się być ostatnim życzeniem Mistrza – Brandstaetter zmarł 28 z tytoniem do fajki nie zdążył. Jednak prośbę wypełnił. Kupiony tytoń rozsypał ukradkiem na grobie poety, aby ten zanurzył się w fioletowy, pachnący obłok, w którym tak lubił się z TarnowaRoman Brandstaetter urodził się w żydowskiej rodzinie inteligenckiej w Tarnowie 3 stycznia 1906 r. Jego dziadek, Mordechaj Dawid Brandstaetter był właścicielem tłoczni oleju lnianego i znanym twórcą literatury hebrajskojęzycznej, a także autorem opowiadań i on nauczył wnuka całego Pięcioksięgu jeszcze zanim ten poznał litery. Siadał w fotelu, brał chłopca na kolana i opowiadał mu Torę. Jakiś czas później kamyczek do biblijnej formacji chłopca dołożyła mama – postanowiła nauczyć go czytać i pisać po polsku na Piśmie Świętym, w przekładzie ks. Wujka.„Nie znam nikogo spośród moich przyjaciół, bliższych i dalszych znajomych, który by się uczył pisania i czytania na Wujkowej, wcale niełatwej polszczyźnie” – pisał w Kręgu powszechną i gimnazjum męskie ukończył w rodzinnym Tarnowie, egzamin dojrzałości zdał w 1924 r. w Krakowie i tam, na Uniwersytecie Jagiellońskim, studiował filozofię i filologię polską. W 1926 r. na łamach „Kuriera Literacko-Naukowego” zadebiutował jako poeta. Doktorat zrobił z Mickiewicza.„Roman Brandstaetter narodził się późno. O wiele później, niż wskazuje jego data urodzenia. Narodził się pewnej grudniowej wietrznej nocy, już bliżej rana, w Jerozolimie. Tam w Palestynie zobaczył na nowo i poznał Chrystusa” – pisał o. rodzina Brandstaettera zginęła w krematoriach Treblinki. Dowiedział się o tym w czasie pobytu w Jerozolimie. To był wstrząs, o którym nigdy później nie napisał i nie opowiedział. Ukrył ból głęboko, zasłonił szczelnie i nawet najbliższych nigdy do tej przestrzeni nie też przed tą czeluścią chronił, bo „była delikatna”. W Przypadkach mojego życia wrócił na chwilę do ostatniego spotkania z matką we wrześniu 1939 r.„Pamiętam tę noc i te schody, którymi wtedy schodziłem. Stałaś w drzwiach zapłakana. Domyśliłem się, że chciałaś mnie zatrzymać, ale nie śmiałaś tego uczynić. Była to bowiem ostatnia szansa mojego ocalenia, a ty gorąco pragnęłaś, abym pozostał przy życiu. Pomny na ostrzeżenie Pańskie skierowane do uchodźców uciekających z płonącego miasta, nie przystanąłem na zakręcie schodów, i nie obejrzałem się, aby cię po raz ostatni ujrzeć. Dlatego nie wiem – a ta niewiedza jest wyrzutem mojego sumienia – jaki był wyraz twojej twarzy w przyćmionym świetle lampy okalającym twoją głowę. Ty już dawno nie żyjesz. A ja wciąż schodzę tymi samymi schodami i wciąż boję się za siebie obejrzeć”.„Od tamtej pory modlitwa za popiół stała się jego modlitwą codzienną” – mówił o. – Człowiek, który niepokoiWe wschodniej ścianie tarnowskiej katedry wisi miedziany krucyfiks. Wkomponowano go w katedralne mury w 1899 r., a więc siedem lat przed narodzinami Romana. Rzucał się w oczy i chłopiec z żydowskiego domu znał go dobrze. Bardzo niepokoił ten Człowiek wiszący na ścianie, w cierniowej koronie, wyglądający na bardzo czasem bał się tak bardzo, że chodził na rynek okrężną drogą. „Ten rozpięty na krzyżu Chrystus, sczerniały od deszczów i wiatrów napawał mnie coraz większym niepokojem” – wspominał w Kręgu tym czasie pracował w Jerozolimie dla Polskiej Agencji Telegraficznej. Często brał nocne zmiany i w czasie jednej z tych zmian w zagraconym pokoju trafił na starą gazetę, w której zamieszczono reprodukcję rzeźby Ukrzyżowanego Innocenza z Palermo, znaną z kościoła San Damiano w Asyżu. Doznał wstrząsu, ujrzał sens swojego życia i dokonał Ukrzyżowany miał oczy zamknięte, „ale On mnie widział” – powiedział później. Po powrocie do domu „otworzył Nowy Testament jak się otwiera drzwi prowadzące do domu”. Drążącymi rękami wyciął reprodukcję z gazety, oprawił w ramkę i gdziekolwiek mieszkał, zabierał ją ze sobą. W testamencie zaznaczył, aby ten wizerunek włożyć do jego trumny razem z różańcem, który podarował mu Jan Paweł to było jedno ze spektakularnych nawróceń? Nawrócenie to słowo, którego Brandstaetter nie lubił. „Ja nie byłem poganinem, żebym miał się nawracać. Po prostu uznałem Nowy Testament za całkowite wypełnienie Obietnicy Pańskiej zawartej w Starym Testamencie. I na tym koniec. Cała reszta była dla mnie logiczną konsekwencją tego faktu”.15 grudnia 1946 r. przyjął chrzest w kościele paulinów przy via dei Barbieri w Rzymie. Tydzień później, w tym samym kościele, już jako Roman Paweł poślubił Reginę z – najpiękniejszy człowiek mojego życia„Pani zostanie moją żoną” – powiedział do Reginy z Brochowicz-Wiktorówny.„To niemożliwe, bo ja jestem dobrze urodzoną szlachcianką, katoliczką, a pan jest Żydem… To jest po prostu w żaden sposób niemożliwe”. „Dla Boga nie ma nic niemożliwego” – małżeństwem przez czterdzieści lat. Ona, szlachcianka z Woli Sękowej, sekretarka ambasadora polskiego w Rzymie, prof. Stanisława Kota, znająca języki i literaturę, była dla niego wsparciem, muzą i pierwszą czytelniczką wszystkich dzieł. Zmarła w 1986 r., po długiej chorobie, a on po tej śmierci nie był już tym samym człowiekiem.„Moja Żona, śp. Rena, była najwierniejszym i najpiękniejszym człowiekiem mojego życiai natchnieniem moich najlepszych dzieł” – napisał w testamencie, dopełniając tym samym treść Psalmów żałobnych o śmierci mojej znajomych z poznańskiego okresu ich małżeństwa wspomina barczystego, wielkiego jak dąb Brandstaettera, który kroczy spacerowym krokiem z Winogradów w stronę Cytadeli, a jego żona idzie nieco z tyłu i uśmiecha się, gdy mąż-poeta zatrzymuje się, odwraca i patrzy na nią z Biblię – najważniejszy testament Mistrza„Każdy musi samodzielnie wędrować do Biblii. Każdy musi sobie do niej własną drogę wymościć” – pisał. „Pismo Święte powinno być w miarę podniszczone, ze śladami palców na rogach stronic, zapisane na marginesie drobnym pismem i upstrzone różnokolorowymi podkreśleniami, przypominającymi mosty przerzucone nad przepaścią. Każde takie podkreślenie i każda uwaga zapisana na marginesie księgi, na dole, o góry, po bokach, jest dowodem naszego przenikania w tekst i naszego spoufalenia się, jest jakby podpisem stwierdzającym nasz współudział w zdarzeniach, dziejących się na jej kartach” – jego literackie prace i wysiłki, tłumaczenia ksiąg biblijnych, z którymi zmagał się po nocach miały jeden, najważniejszy cel: zachęcić do czytania Biblii, do wejścia w krąg jej Światła, Słowa, które zmienia śmierciPorządkowanie mieszkania po śmierci poety przypadło w jakiejś mierze ojcom dominikanom. O. Jan Góra znalazł na biurku różne wydania Pisma Świętego, a jedno szczególnie pozakreślane na kolorowo. Było to tłumaczenie ks. Kowalskiego, bardzo zużyty egzemplarz, ledwo trzymający się były na swoim miejscu, w kałamarzu. Wszystko w takim porządku, jak Mistrz lubił. To, na co o. Jan zwrócił uwagę, to był… kosz na śmieci. „Był zapełniony do połowy, a w nim jakieś zmięte karteczki, zapisane charakterystycznym pismem. Wyjąłem je, delikatnie, a na nich wszystkich – karteluszkach, fiszkach, okładki starych kalendarzy, notesików z podróży, zapisków i notatek ten sam początek na górze: W Imię Boże! On tak wszystko zaczynał… i dzień, i pisanie, i życie” – wspominał o. z książek:R. Brandstaetter, „Przypadki mojego życia”R. Brandstaetter, „Krąg biblijny”R. Brandstaetter, „Pieśń o moim Chrystusie”O. Jan Góra OP, „Był jak przechodzień do domu Ojca”